Dlaczego w Wąchocku na kościel…
Dostałem to kiedyś na pocztówce od znajomego, hit: Dlaczego w Wąchocku na kościele jest antena satelitarna? Żeby proboszcz miał lepsze kontakty z Niebem.
Dostałem to kiedyś na pocztówce od znajomego, hit: Dlaczego w Wąchocku na kościele jest antena satelitarna? Żeby proboszcz miał lepsze kontakty z Niebem.
To krążyło po Polsce szybciej niż wieści o sołtysie: Dlaczego w Wąchocku kury noszą kapcie? Żeby nie tupały, jak sołtys śpi.
Dostałem to kiedyś na pocztówce od znajomego, hit: Dlaczego w Wąchocku sołtys smaruje buty masłem? Bo chce mieć lekki krok.
Znalazłem to w starym folderze 'Zarty’, niezapomniane: Dlaczego w Wąchocku budują domy bez okien? Bo sołtys powiedział, że słońce i tak świeci na zewnątrz.
Kultowy humor o sołtysie, klasyk z lat 90.: Dlaczego w Wąchocku sołtys trzyma w piwnicy radio? Żeby ziemniaki słuchały komunikatów z góry.
Znalazłem to w starym folderze 'Zarty’, niezapomniane: Dlaczego w Wąchocku sołtys nosi w kieszeni kawałek sznurka? Żeby go życie nie zaskoczyło.
Znalazłem to w starym folderze Żarty, niezapomniane: Dlaczego w Wąchocku sołtys nosi w butach cukier? Bo chce mieć słodki chód.
Znalazłem to na starym dysku, bezcenne wspomnienia: Dlaczego w Wąchocku na drogach stawiają szafy? Bo słyszeli, że w szafie jest zawsze porządek.
Dlaczego w Wąchocku nie odbył się pochód dziewic?– Bo jedna zachorowała, a druga powiedziała, że sama nie pójdzie.