Wieża kościelna
Baca odczytuje godzinę z jaj barana. Idzie turysta i spotyka Bacę siedzącego na hali i pasącego barany. Turysta nie miał zegarka, podchodzi więc do Bacy… Czytaj Dalej »Wieża kościelna
Baca odczytuje godzinę z jaj barana. Idzie turysta i spotyka Bacę siedzącego na hali i pasącego barany. Turysta nie miał zegarka, podchodzi więc do Bacy… Czytaj Dalej »Wieża kościelna
Sąsiad żartuje z Bacy o gwałcie na córce. Sąsiad mówi do Bacy: – Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę! Baca… Czytaj Dalej »To nie moje deski
Baca próbuje sił w poezji z ceprem. Jedzie Baca furą. Spotykają cepra, który okazuje się być poetą. – A co robi poeta? – pyta Baca.… Czytaj Dalej »Pocałujcie mnie w czoło
Turysta próbuje „owczej miłości” pod okiem Bacy i juhasów. Turysta na hali pyta Bacę: – Baco, a czy to prawda, że wy z owieczkami ten… Czytaj Dalej »Wsadź jej tylne nóżki…
Ślązak komentuje góralskie powietrze. Ślązak do górala: – Baco, coś to wasze powietrze podejrzane. – A dlacego to? – Coś go nie widać.
Ktoś pyta Bacę czy potrzebuje drewna. Wieczorem pod domem Bacy słychać głos: – Baco! Potrzebujecie drzewa? – Nie! Nie potsebuja! Baca wyłazi rano na podwórze… Czytaj Dalej »Drzewa…
Baca struga coraz mniejsze rzeczy. Siedzi Baca przed chatką. Przed Bacą kloc drewna i kupka wiórków. Przechodzi turysta i pyta: – Baco! Co tam strugacie?… Czytaj Dalej »Wykałacke
Policjant zatrzymuje furmankę Bacy. Policjant zatrzymuje Bacę jadącego furmanką. – Baco, co wieziecie? Baca nachyla się i szepcze: – Siano. – Czemu tak cicho mówicie?… Czytaj Dalej »Żeby koń nie usłyszał
Klasyczny żart o Bacie i drewnie. Turysta przychodzi do Bacy i pyta: – Potrzebujecie drewna, Baco? – Nie. Rano Baca wychodzi przed chałupę – a… Czytaj Dalej »Nie potrzebuję drewna
Baca w knajpie i turysta próbujący różnych języków. Przychodzi turysta do knajpy, w której pracuje Baca. Chce złożyć zamówienie, jednak Baca nic nie odpowiada. –… Czytaj Dalej »Łotwal…