Z womi tak zowse
Baca z gaździną jadą w pole. Baca z gaździną jadą w pole: – Słuchojcie no Baco – zagaduje gaździna – coś mi się wydaje, ze… Czytaj Dalej »Z womi tak zowse
Baca z gaździną jadą w pole. Baca z gaździną jadą w pole: – Słuchojcie no Baco – zagaduje gaździna – coś mi się wydaje, ze… Czytaj Dalej »Z womi tak zowse
Baca robi zakupy w Krakowie. Wchodzi Baca do sklepu w Krakowie i pyta: – Cy jes kiełbosa? – Jest, beskidzka. – Bes cego?
Turysta je zupę u Bacy. Zaszedł raz zmęczony turysta do Bacy. – Baco macie coś do zjedzenia? – A jużci. Maryna podaj cofkę. Turysta zjadł… Czytaj Dalej »Turysta je zupę
Gaździna pierdnęła w kościele. W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona chwyciła się za nos i pyta: – Która to,… Czytaj Dalej »Dwie dupy macie
Baca opowiada o jeździe na słoniu. Baca opowiada koledze swoją przygodę: – Stary posłuchaj – jadę na słoniu, za mną lew, obok dwa tygrysy… –… Czytaj Dalej »Karuzela się wyłączyła
Idzie turysta drogą, spotyka Bacę i pyta się: – Baco, mogę przejść przez waszą łąkę bo chcę zdążyć na pociąg o 10:40. – A idźcie,… Czytaj Dalej »Turysta chce przejść przez łąkę
Baca śpiewa na drzewie. Siedzi Baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta. – Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa. – Nie spadnę. Za godzinę… Czytaj Dalej »Śpiwo…
Juhas wychodzi z bacówki za owieczką. Środek nocy. Pod rozgwieżdżonym niebem na środku hali stoi bacówka. W pewnym momencie otwierają się drzwi i jak z… Czytaj Dalej »Ach żebyś ty jeszcze gotować…
Baca tłumaczy koledze, dlaczego u niego tak cuchnie. Do Bacy przychodzą koledzy. Nagle pytają się: – Baco, co tak u ciebie cuchnie? – Chwileczkę. Więc… Czytaj Dalej »Albo obora albo stara
Kierowca przejechał kurę. Kierowca przejechał kurę, idzie do najbliższego podwórka i pyta: – Ej Baco, to wasza kura? – Nie, my takiej chudej nie mieliśmy.