Masztalski chwali się Ecikowi: – Wybudowałem…
Masztalski chwali się Ecikowi: – Wybudowałem dom bez ani jednego kąta! Wszystko jest okrągłe. – A po co ci to? – Bo teściowa powiedziała, że… Czytaj Dalej »Masztalski chwali się Ecikowi: – Wybudowałem…
Masztalski chwali się Ecikowi: – Wybudowałem dom bez ani jednego kąta! Wszystko jest okrągłe. – A po co ci to? – Bo teściowa powiedziała, że… Czytaj Dalej »Masztalski chwali się Ecikowi: – Wybudowałem…
Egzaminator pyta Masztalskiego: – Masztalski, co robicie, jak widzicie znak „Uwaga, dzieci”? – Gaz do dechy, panie egzaminatorze! – Jak to?! Dlaczego?! – Żeby zdążyć… Czytaj Dalej »Egzaminator pyta Masztalskiego: – Masztalski, co…
Masztalski kupił narty. Ecik pyta: – I jak tam, Masztalski, umiecie już jeździć? – Jeździć to pół biedy, najgorzej jest hamować tymi drzewami, co je… Czytaj Dalej »Masztalski kupił narty. Ecik pyta: –…
Masztalski patrzy w talerz i woła kucharza: – Panie, w tej grochówce pływa mucha! – I co z tego? Przecież to wojsko, a nie kółko… Czytaj Dalej »Masztalski patrzy w talerz i woła…
Masztalski składa życzenia koledze: – Życzę ci, żebyś na dole zawsze znajdował węgiel, a na górze zawsze znajdował drogę do domu! – A co, jak… Czytaj Dalej »Masztalski składa życzenia koledze: – Życzę…
Masztalski chwali się nowym samochodem: – Ty, Ecik, ten wóz wyciąga setkę w trzy sekundy! – I co z tego? – pyta Ecik. – Nic,… Czytaj Dalej »Masztalski chwali się nowym samochodem: –…
Lekarz bada Masztalskiego i mówi: – Masztalski, wasze serce bije jak dzwon! – To niedobrze, panie doktorze… – Dlaczego? – Bo jak dzwoni, to znaczy,… Czytaj Dalej »Lekarz bada Masztalskiego i mówi: –…
Masztalska ciągnie męża do muzeum w Rzymie. – Patrz, Masztalski, to jest posąg sprzed dwóch tysięcy lat! – No widać… rąk nie ma, nosa nie… Czytaj Dalej »Masztalska ciągnie męża do muzeum w…
Masztalski idzie z fuzją przez las. Spotyka go gajowy: – Masztalski, macie pozwolenie na polowanie? – Nie, mam tylko pozwolenie od żony, żeby wyjść z… Czytaj Dalej »Masztalski idzie z fuzją przez las….
Masztalski chwali się Ecikowi: – Ecik, wymyśliłem latarkę na słońce! – Ale Masztalski, po co komu latarka w dzień? – Spokojnie, Ecik, pracuję teraz nad… Czytaj Dalej »Masztalski chwali się Ecikowi: – Ecik,…