Dlaczego politycy nie lubią…
To był stały punkt programu na każdym forum dyskusyjnym: Dlaczego politycy nie lubią psów? Bo psy są zbyt wierne i trudno je przekupić kiełbasą wyborczą.
To był stały punkt programu na każdym forum dyskusyjnym: Dlaczego politycy nie lubią psów? Bo psy są zbyt wierne i trudno je przekupić kiełbasą wyborczą.
Pamiętam to z czasów, gdy polityka była jeszcze zabawna: Dlaczego politycy noszą krawaty? Żeby im się pomysły nie rozleciały na boki.
To krążyło w mailach seryjnych w 2005 roku, klasyk: Polityk do bacy: – Baco, ile macie owiec? – Sto. – A jak wam powiem dokładnie,… Czytaj Dalej »Polityk do bacy Baco…
Niezmiennie mnie to bawi, polska rzeczywistość retro: Polityk w niebie. Św. Piotr: – Co tu robisz? – Chciałem zobaczyć, czy tu też są diety. –… Czytaj Dalej »Polityk w niebie Św Piotr
Pamiętam to z czasów, gdy polityka była jeszcze zabawna: Rozmowa w Sejmie: – Słuchaj, czy my już coś dzisiaj zrobiliśmy? – Tak, podnieśliśmy sobie diety.… Czytaj Dalej »Rozmowa w Sejmie Słuchaj…
Kultowe dialogi z Wiejskiej, warto odświeżyć w bunkrze: Rozmowa polityków: – Słuchaj, pożycz mi milion. – A na co ci? – Chcę kupić sobie trochę… Czytaj Dalej »Rozmowa polityków Słuchaj
Dostałem to kiedyś w łańcuszku od znajomego z pracy: Polityk wchodzi do piekła. Diabeł mówi: – Wybieraj sobie pokój. W pierwszym biją, w drugim parzą,… Czytaj Dalej »Polityk wchodzi do piekła…
Stary, dobry humor sejmowy, padłem ze śmiechu: Polityk do żony: – Kochanie, idę do pracy. – A co będziesz robił? – Nic, jak zwykle, ale… Czytaj Dalej »Polityk do żony Kochanie…
Typowy tekst o obietnicach wyborczych, humor z tamtych lat: Polityk do asystenta: – Napisz mi przemówienie o sukcesach rządu. – Ale panie ministrze, nie ma… Czytaj Dalej »Polityk do asystenta Napisz
Pamiętam to z czasów, gdy polityka była jeszcze zabawna: Dlaczego polityk kładzie się spać z linijką? Bo chce wiedzieć, jak długo trzymała go władza.