Przejdź do treści
  1. Strona Główna
  2. Dowcipy o szkole

Łysa kredka

    W szkole pani kazała narysować swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małej Karolinki i pyta:-dlaczego twój tata ma niebieskie włosy?-bo nie mam łysej kredki.

    Rok

      – No, córeczko, pokażmy, jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:– Sty…?– Czeń!– Lu…?– Ty!– A dalej sama!– Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik,… Czytaj Dalej »Rok

      Nieznośna gaduła

        Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy:– Pańska córka Zosia jest nieznośną gadułą.Nazajutrz dziewczynka przyniosła dzienniczek z adnotacją ojca:– To pestka gdyby pan słyszał jej matkę!

        Wątek sensacyjny

          W liceum na lekcji polskiego uczniowie piszą wypracowanie, które ma zawierać: wątek religijny, watek historyczny, wątek miłosny i wątek sensacyjny.Wszyscy uczniowie piszą pracowicie już pół… Czytaj Dalej »Wątek sensacyjny

          Mamunia

            Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce:– Pani syn ma kompleks Edypa.– Kompleks, nie kompleks – ważne, żeby mamunię kochał!

            Pani kazała na

              Typowo polska sytuacja. Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem. Historyjki mieli opowiedzieć dzieciom ich rodzice. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają. Pierwsza… Czytaj Dalej »Pani kazała na