Ślązak w warszawskim monopolowym.
Przyjechał Ślązak do Warszawy i po drodze wszedł do sklepu monopolowego:
– Dzień dobry – mówi Ślązak.
– Dzień dobry.
– Poproszę flaszkę.
– Co, flaszkę?
– Ma pani racje, niech będą dwie.
🔥 Top 10: Dowcipy o pijakach
Tata i Jacuś
Dwóch pijaczków odkrywa, że są… rodziną. Siedzi dwóch pijaczków ...czytaj dalej »
Bigos
Elegancko ubrany gość pyta portiera:
- Dlaczego wpuścił pan do re...czytaj dalej »
Druga połówka czy trzecia butelka?
Kibice przed telewizorem i nieoczekiwana wizyta Ziutka. Dwaj pan...czytaj dalej »
Przepite spodnie
Mąż wraca późną nocą do domu i żeby nie budzić żony rozbiera się ...czytaj dalej »
Drink „Góracy” z Zakopanego
Barman z Zakopanego poleca specjalny drink na deszczowy dzień. T...czytaj dalej »
Żona szwenda się po knajpach
Nieoczekiwany powód rozwodu. Adwokat pyta swojego klienta:
- Dla...czytaj dalej »
Pies nie poznał
Dlaczego pies pogryzł właściciela. - Kto Cię tak pogryzł?
- Mój ...czytaj dalej »
Nutka "z"
Pijak w tramwaju szuka nutki "z" u różnych pasażerów. ...czytaj dalej »
Od dziś tylko czysta (powtórka)
Klasyczna historia o pedale, pijaku i denaturacie. Idzie pedał p...czytaj dalej »
Co to jest nic?
Krótka definicja „nic” według pijaków. Co to jest nic?
- Pół lit...czytaj dalej »
😜 Więcej z kategorii: Dowcipy o pijakach
Nie zaprosili mnie
Facet topi smutki przed wyprowadzką. Facet cały wieczór topi smu...czytaj dalej »
Awanturująct
Wchodzi facet do lokalu i pańskim gestem zadysponowuje:- Kelner! ...czytaj dalej »
Tam wszyscy umarli...
Pijany mąż wraca do domu i ma gotową wymówkę. Pijany mąż wraca d...czytaj dalej »
Wagon ze spirytusem
Przez pewną miejscowość stacjonował przejazdem wagon ze spirytuse...czytaj dalej »