Jaś opowiada, jak było w szkole po incydencie z dyrektorką.
Jasiu przychodzi do szkoły z nowym discmanem na uszach. Pani sie pyta Jasia:
– Ile jest 2+2?
A Jasiu na to:
– Mniej niż zero…
Pani mówi:
– Jasiu idziemy do dyrektora!
A Jasiu:
– Jesteś szalona….
Dyrektor się pyta Jasia:
– Jasiu jak Ty się zachowujesz?
A Jasiu:
– Jak statki na niebie…
Pani dyrektor goni Jasia po całym pokoju. Na to Jasiu:
– Nas nie dogoniat…
Pani bije Jasia. A Jasiu:
– Uuu… chłopaki, uuu… nie płaczą…
Pani dyrektor bije Jasia coraz mocniej.
A Jasiu:
– Mocniej, mocniej…
Pani dyrektor wyrzuca Jasia przez okno. Jasio upada i mówi:
– Widziałem orła cień…
Przychodzi do niego kolega i się pyta:
– Jasiu jak było?
A Jasiu:
– Przeżyj to sam…
Jasiu przychodzi do domu. Mama się go pyta:
– Jak było w szkole? A Jasiu: – Samo życie, samo życie…