Na piechotę
Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:– Popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do… Czytaj Dalej »Na piechotę
Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:– Popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do… Czytaj Dalej »Na piechotę
Wchodzi matka do pokoju dorastającego syna. Patrzy, a tam na ścianach pełno plakatów z rozebranymi panienkami.Matka:– I co, będziesz się teraz gapił na gołe baby?Syn:–… Czytaj Dalej »Gołe ściany
– Tatusiu, czy zdajesz sobie sprawę, że mama jest lepszym kierowcą niż ty?– Chyba żartujesz?– Uwierz mi. Sam tłumaczyłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym, samochód… Czytaj Dalej »Mama za kółkiem
Dziecięca logika: Idzie mama z synkiem do zoo. Synek mówi:– Mamusiu patrz! Toperz!– To nietoperz synku.– Jak nie toperz to co?
– Masz tu dwadzieścia złotych i idź do kina – mówi ojciec do syna w niedzielne popołudnie.– Nie chcę.– Dlaczego? Przecież lubisz kino?– Tak, ale… Czytaj Dalej »Jedynak
Synek mówi do taty:– Tato, jak dostanę od Ciebie 10 złotych, to Ci powiem co listonosz mówi do mamy.– Masz tu 10 złotych i mów.–… Czytaj Dalej »Łapówka
Ojciec czyta na dobranoc bajkę swojemu synowi. Po pół godzinie przychodzi mama i się pyta:– I co, śpi?Na to synek odpowiada:– Nareszcie zasnął.
Pamiętam to z czasów kiedy miał swój amerykański sen: Tatusiu, drogi tatusiu. A czy my musimy płynąć do tej Ameryki?– Przestań jęczeć smarkaczu, tylko wiosłuj.
Dziecięca logika: Mama pyta syna:– Zjadłeś swój chleb?– Ale ja nie lubię chleba.– Ale musisz jeść, żebyś był duży i silny.– Ale po co?– Żebyś… Czytaj Dalej »Nie lubię chleba
Synek pyta mamy:– Mamo, gdzie byłaś jak się urodziłem?– W szpitalu.– A tata?– W pracy.– No to ładnie, nikogo z was nie było przy moich… Czytaj Dalej »Nieobecni