Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
– Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
– Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
– No i co z tego?!
– No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować…
🔥 Top 10: Dowcipy różne
Wieczorek integracyjny
Grupa studentów przyjechała na praktyki do kołchozu na obrzeżachS...czytaj dalej »
Wsiada punk do autobusu
Wsiada punk do autobusu, na głowie ma irokeza a na nogach glany. ...czytaj dalej »
Teraz...
Dobra rada warto zapamiętać: Kiedy byłem młodszy nienawidziłem ...czytaj dalej »
Sposób spędzania czasu przez emerytów
Sposób spędzania czasu przez emerytów w różnych krajach:
- USA - ...czytaj dalej »
Trzy...
Rodzicielskie troski na wesoło. Ojciec od jakiegoś czasu podej...czytaj dalej »
Indianery
Na terytorium Indian położono drogę żelazną. Wódz postanowił osob...czytaj dalej »
Jazda w ciemno
W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar ...czytaj dalej »
Mama jak tata
Kłótnia dwóch przedszkolaków:- A mój tata ma wieżę stereo!- Moja ...czytaj dalej »
Informatyk i żabka
Miłość nie jedno ma imię. Idzie chłopak przez las i słyszy gł...czytaj dalej »
Bierzmowany
Przychodzi babcia do księdza i mówi:- Proszę księdza ja bardzo ch...czytaj dalej »
😜 Więcej z kategorii: Dowcipy różne
Czarna wdowa
Dowcip co wyciska łzy. Czy są czarne prezerwatywy?
- Czarne? A...czytaj dalej »
Nazwał Kowalskiego wredną pluskwą
- Nazwał Pan Kowalskiego wredną pluskwą. Jesteśmy jego sekundanta...czytaj dalej »
Panie
Perła polskiego humoru. - Panie - słychać głos w kinie. Pan jest...czytaj dalej »
Odsetki
Szkot będący pracownikiem Banku Anglii w Glasgow, prosi o spotkan...czytaj dalej »