Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
– Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
– Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
– No i co z tego?!
– No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować…
🔥 Top 10: Dowcipy różne
W tłoku
W zatłoczonym autobusie:
- Co się pan tak pchasz na chama?
- A bo...czytaj dalej »
Trzech facetów
Trzech facetów rozmawia o tym co chcieliby usłyszeć na swoim pogr...czytaj dalej »
Cichacz
W gospodzie Jasiek pije z kumplami wódkę. W pewnej chwili pryknął...czytaj dalej »
Oskarżony
Humor sądowy, przy którym parskniesz śmiechem. Sędzia:
- Oskar...czytaj dalej »
Dużo ludzi
Roztargniony profesor pyta swoja sekretarkę:
- Czy była pani wczo...czytaj dalej »
Teraz...
Dobra rada warto zapamiętać: Kiedy byłem młodszy nienawidziłem ...czytaj dalej »
Gajowy na skraju lasu
Gajowy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pa...czytaj dalej »
Lwe na wakacjach
W nadmorskim kurorcie panika. Wszyscy się pochowali, bo z cyrku u...czytaj dalej »
Na randce
Coś, co zostaje w pamięci. Na randce. Ona się spóźnia. Wreszcie ...czytaj dalej »
Niehandlowa niedziela
Leci samolot z wariatami. Stewardesa przynosi im coś do picia, a ...czytaj dalej »
😜 Więcej z kategorii: Dowcipy różne
Szatniarz
W szatni w teatrze:- Proszę powiesić mój płaszcz.- Nie powieszę. ...czytaj dalej »
Dziewczyna marynarza
Śmieszne i prawdziwe. Dziewczyna zwraca się do swego chłopaka ...czytaj dalej »
Drobne Pytanko
Popularna dziewucha Plaża, noc, romantyczna atmosfera. On czu...czytaj dalej »
Polski Hudini
Na granicy polsko-niemieckiej słynny iluzjonista David Copperfile...czytaj dalej »