Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Gość przywiózł coś takiego na lawecie do mechanika – masa pogiętej blachy:
– O w mordę – mówi mechanik – nieźle trzaśnięty. Będzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
– Panie, jest problem. Co to za marka?
– A czemu?
– No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy…
🔥 Top 10: Dowcipy różne
Wykiwany barman
Złoty interes koleś rozbił bank. Podchodzi gosc do barmana i m...czytaj dalej »
Wsiada punk do autobusu
Wsiada punk do autobusu, na głowie ma irokeza a na nogach glany. ...czytaj dalej »
Dużo ludzi
Roztargniony profesor pyta swoja sekretarkę:
- Czy była pani wczo...czytaj dalej »
Mama jak tata
Kłótnia dwóch przedszkolaków:- A mój tata ma wieżę stereo!- Moja ...czytaj dalej »
Lodowisko
Siedzi facet nad przeręblem i łowi ryby. Podchodzi do niego drugi...czytaj dalej »
Spódniczka
Matka namawia syna:- Proszę Cię - idź do kościoła.- Nigdy tam nie...czytaj dalej »
Wieczorek integracyjny
Grupa studentów przyjechała na praktyki do kołchozu na obrzeżachS...czytaj dalej »
Panie
Perła polskiego humoru. - Panie - słychać głos w kinie. Pan jest...czytaj dalej »
Rodzinny kompocik
Trochę straszno i bardzo śmieszno. Rodzice i ich dziecko niemo...czytaj dalej »
Jazda w ciemno
W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar ...czytaj dalej »
😜 Więcej z kategorii: Dowcipy różne
W parku...
Dowcip z 1995 roku, przy której trudno zachować powagę. W park...czytaj dalej »
Jak państwo wiecie
- Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko poje...czytaj dalej »
Wspomnienia Taternika
Wspomnienia Taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w...czytaj dalej »
Spektakl teatralny
Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru.
- No i ...czytaj dalej »