Strzelimy sobie klinika?
Ranny telefon z prośbą o „klinika” zamiast do kliniki. Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie: – Klinika? – Pomyłka, prywatne mieszkanie.… Czytaj Dalej »Strzelimy sobie klinika?
Ranny telefon z prośbą o „klinika” zamiast do kliniki. Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie: – Klinika? – Pomyłka, prywatne mieszkanie.… Czytaj Dalej »Strzelimy sobie klinika?
Facet przy barze opowiada swojemu przyjacielowi o „tragicznych” wydarzeniach w rodzinie. Siedzi facet przy barze i spostrzega swojego przyjaciela, pijącego w samotności. Podchodząc do przyjaciela… Czytaj Dalej »Dziedzictwo po rodzinie
Krótka definicja „nic” według pijaków. Co to jest nic? – Pół litra na dwóch!
Dwóch podpitych w samochodzie – klasyczny problem. Do samochodu wsiada dwóch podpitych osobników. Samochód ostro rusza z miejsca. Kawalerska jazda trwa już dobry kwadrans. Wóz… Czytaj Dalej »Kto prowadzi?
Krótki, ale mocny dowcip na koniec paczki. – Patrycja, po litrze to z ciebie nawet niezła laska… – Roman, zwariowałeś? To ja, Bronek!
Dwóch pijaczków odkrywa, że są… rodziną. Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy: – Wiesz stary, muszę już iść. – A daleko masz?… Czytaj Dalej »Tata i Jacuś
Pietka pyta Czapajewa o picie – odpowiedź jest bezcenna. – Towarzyszu dowódco – pyta raz Pietka Czapajewa – czy wypilibyście litr wódki? – A jakże!… Czytaj Dalej »Czapajew i Jezioro Bajkał
Nocna pomoc pijakowi, który… siedzi na huśtawce. Noc. Mąż śpi z żoną w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca… Czytaj Dalej »Popchnij mnie na huśtawce
Antek decyduje się skończyć z czymś raz na zawsze. – Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu – mówi Antek do kolegi – że wreszcie… Czytaj Dalej »Koniec z czytaniem
Pijany mąż wraca do domu i ma gotową wymówkę. Pijany mąż wraca do domu. Żona od progu krzyczy: – Gdzie byłeś moczymordo?! – Na cmentarzu.… Czytaj Dalej »Tam wszyscy umarli…