Przejdź do treści
  1. Strona Główna
  2. Dowcipy o Wąchocku

Pytanie o śnieg na rynku

    Walka z białym puchem w centrum miasta. Dlaczego w Wąchocku śnieg jest czarny? Bo sołtys kazał go pomalować, żeby słońce szybciej go zabrało do siebie.

    Wąchock i nowe lampy

      Oświetlenie drogi do domu sołtysa. Dlaczego lampy w Wąchocku świecą tylko pod nogi sołtysa? Bo reszta ludzi powinna znać swoje miejsce w cieniu.

      Sołtys i bilet do lasu

        Zasady wstępu na tereny zielone w powiecie. Dlaczego do lasu w Wąchocku wchodzi się tyłem? Bo sołtys chce, żeby drzewa myślały, że ktoś właśnie wychodzi.

        Sołtys i nowa mapa

          Szukanie skrótów na trasie do urzędu. Dlaczego mapa Wąchocka ma tylko jeden punkt? Bo poza domem sołtysa nic więcej się nie liczy.

          Nowy basen w Wąchocku

            Zasady korzystania z miejskiego kąpieliska. Dlaczego w basenie w Wąchocku nie ma wody? Bo sołtys czeka, aż wszyscy nauczą się pływać na sucho.

            Wąchock i skok o tyczce

              Sportowe zmagania na miejskim stadionie. Dlaczego tyczka w Wąchocku jest z gumy? Żeby sołtys zawsze lądował tam, skąd zaczął.

              Wąchock i nowe znaki drogowe

                Informacja o kierunku jazdy dla turystów. Dlaczego wszystkie znaki w Wąchocku wskazują na dom sołtysa? Bo on jest jedynym słusznym kierunkiem.

                Pytanie o rzekę pod mostem

                  Głębokość wody i bezpieczeństwo kąpieli. Dlaczego w rzece w Wąchocku nie ma ryb? Bo sołtys zabronił im pływać bez aktualnego zameldowania.

                  Pytanie o kwiaty na rynku

                    Pielęgnacja pelargonii w donicach. Dlaczego kwiaty w Wąchocku kwitną tylko w nocy? Bo sołtys zabronił im rzucać się w oczy w dzień.

                    Sołtys i pusta lodówka

                      Poszukiwanie mrożonek w upalne popołudnie. Dlaczego sołtys trzyma w lodówce pustą butelkę? Dla tych gości, którzy nie mają ochoty na picie.