Kultową postacią 2. Korpusu był kapral Wojtek – syryjski niedźwiedź brunatny, który przeszedł z żołnierzami cały szlak bojowy. Z jego udziałem wiąże się mnóstwo autentycznych, zabawnych sytuacji:
Brytyjska żandarmeria wojskowa zatrzymuje polską ciężarówkę wojskową we Włoszech do rutynowej kontroli. Żandarm podchodzi do szoferki, patrzy przez okno, po czym blednie, cofa się o trzy kroki i łapie za kaburę. Na miejscu pasażera, oparty łapami o deskę rozdzielczą, siedzi potężny niedźwiedź i spokojnie żuje tytoń.
Polski kierowca wychyla się przez okno i mówi spokojnie:
– Panie władzo, bez nerwów. Dokumenty są w porządku, a kapral Wojtek właśnie sprawdza mapę, bo nam się bezprzewodowy kierunek na Monte Cassino trochę zgubił.